Ashwagandha wyjątkowo przykuła moją uwagę, bo gdy dopada nas stresor i czujemy że coś jest nie tak, sięgamy do książek, badań, zaczynamy się interesować , jesteśmy jak na safari w poszukiwaniu wszelkich odpowiedzi

Na temat Ashwagandhy można by napisać niejedną pracę dyplomową bo to chyba najbardziej przebadana roślina wszechczasów
Bogato opisywana i stosowana w ziołolecznictwie w Medycynie Wschodniej , Ayurvedzie i nadal badana wykazuje wiele korzyści w zdrowiu
Ja w tym wpisie nie chcę opisywać badań naukowych, bo w Internecie można znaleźć szeroko i bogato rozpisane zagadnienia biochemiczne.
Chcę przede wszystkim w prosty sposób zobrazować właściwości tej rośliny , która jest ze mną od wielu lat i przedstawić, jak wielkie korzyści z niej płyną.
Ashwagandha wykorzystywana jest od setek, setek lat a jej naturalnym siedliskiem są tereny Indii. Jest tam też uprawiana na skalę przemysłową. Jej uprawy znajdują się również w Afganistanie, Iranie, Pakistanie, a także w Bangladeszu i na Sri Lance.
Zioło to przydatne jest w leczeniu:
- zaburzeń pamięci i kojarzenia,
- w chorobie Alzheimera,
- zaburzeniach tarczycy,
- stanów lękowych,
- stanów stresowych i depresyjnych,
- w trudnościach adaptacyjnych do środowiska (np. u dzieci nieśmiałych, zestresowanych, zmieniających szkołę),
- zaburzeń snu
- cukrzycy,
- reumatyzmu,
- dny moczanowej,
- alkoholizmie,
- migrenach,
- nadciśnieniu
- chorobie wieńcowej.
Ashwagandha jak widać, działa na wielu poziomach a to dlatego, że jest ziołem adaptogennym i hamuje śmierć komórek nerwowych.

Kiedy bardzo przeżywamy niepowodzenia, jesteśmy na wyczerpaniu i dopadają dręczące nas w kółko myśli to możliwe że twój organizm jest w potrzebie jakiegoś adaptogenu, który pomaga w dostosowaniu się do warunków stresowych
Krótko, ashwagandha inaczej zwaną : Witania ospała czy Śpioszyn lekarski, ma silne właściwości antyoksydacyjne, chroni mózg i układ nerwowy a jak wiadomo przewlekły stres oksydacyjny to w zasadzie szybkie starzenie się
Przewlekłe narażanie na stres , podwyższa kortyzol, który prowokuje nasz organizm do procesów zapalnych i i degeneracyjnych komórek
Pewne badania wykazały, że po podaniu ashwagandhy , 80% uszkodzonych komórek zmniejszyła się, poziom kortyzolu również i co ciekawe obniżył się poziom cukru we krwi i polepszył profil lipidowy.
Ciekawostka
Naukowcy podczas badań wywnioskowali, że ashwagandha może być niezwykle cenna przy leczeniu wielu schorzeń. Zaobserwowano też, że po 8 tygodniach stosowania ashwagandhy, u badanych wzrosła masa mięśniowa i siła mięśni, a tkanki regenerowały się znacznie szybciej.
Ashwagandha w badaniach wykazała przede wszystkim silne działanie przeciwdepresyjne i przeciwlękowe (pomaga w regeneracji komórek nerwowych i synaps)

Wprowadzając w swoje życie zdrowy styl, zoptymalizowaną dietę z wykorzystaniem adaptogenów możesz liczyć na lepszą zdolność przystosowawczą, gdzie wciąż jesteśmy narażeni na stres
Ashwagandha też, w cudowny sposób działa na nasze nie raz zmęczone nadnercza,( które w głównej mierze są odpowiedzialne za nasze ogólne samopoczucie jak: lęki, bezsenność, drażliwość i uczucie bezsensu.) dzięki sprawnie działającym nadnerczom, czujemy radość, siłę do działania, szczęście, lepiej się wysypiamy, wstajemy z łóżka tzw prawą nogą a nie lewą.
Zioło to zwiększa wrażliwość receptorów, które są odpowiedzialne za wiązanie serotoniny ( hormonu szczęścia)

Jednym słowem, Ashwagandha pomaga w odbudowie sił witalnych i zwiększeniu energii i oczywiście poprawia pracę naszego umysłu a to podstawa by móc poczuć szczęście
Znalazłam ostatnio w internecie przepis na mrożoną „kawę” do snu
Dzielę się z wami , wypróbowałam i jest OK
Przygotuj:
– 1 ½ szklanki mleka roślinnego (np; mleko migdałowe),
– 1 łyżeczki organicznej Ashwagandhy,
– ½ łyżeczki cynamonu,
– odrobiny startej laski wanilii,
–1 łyżeczka naturalnego słodziwa typu (lucuma, ksylitol, stewia)
– ½ szklanki lodu.
Wymieszaj wszystkie składniki w blenderze do wytworzenia się pianki. I tyle. Włala.

P.S. Informacje są prywatnymi opiniami i poglądami. Wszelkie rady które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność. Takie jest prawo i tego się trzymajmy.